Urazy tkanek miękkich

Pod pojęciem urazu tkanek miękkich rozumiemy mechaniczne uszkodzenie tkanki (więzadeł, ścięgien, mięśni) prowadzące do stanu zapalnego. Stan zapalny działa jak miejscowa „gorączka”, zapoczątkowując procesy gojenia w postaci tworzenia się blizny. Jednak zanim to nastąpi, bezpośrednio po urazie, następuje skurcz naczyń krwionośnych, a po około pół godzinie rozszerzenie, co w efekcie daje zaczerwienienie, obrzęk i ból (nie mylmy tego z uszkodzeniem naczynia, w którym obrzęk pojawia się natychmiastowo w postaci krwiaka).

Przyczyny

Przeważnie za uraz odpowiadają błędy treningowe, takie jak zbyt duże obciążenia lub ich zbyt szybkie wprowadzanie, zła rozgrzewka lub jej całkowity brak, czy też nieprawidłowe rozciąganie mięśni. We wspinaczce przyczyną może być też brak crashpada pod spadającym wspinaczem lub nieuwaga partnera.
Najprostszy podział urazów można przedstawić następująco:

  • uraz mały, np. małe uszkodzenie mięśniowe, ścięgniste,
  • uraz średni,
  • uraz duży, np. zerwania mięśni, uraz kilku mięśni.

Na przykład:
Urazy małe: po wyczerpującym treningu na campusie wspinacz poczuł następnego dnia ból w barku. Po 3-4 dniach odpoczynku, postanowił znowu pójść na campus. Na początku rozgrzewki bark troszkę bolał, ale „rozgrzał się”, jednak pod koniec treningu znów powrócił. Następnego dnia ból był już dużo większy – tu już mamy uraz średni. Po kolejnym odpoczynku, tym razem 4 tygodni zawodnik wrócił znowu na campus. Motywowany ambicją, celami wspinaczkowymi i dopingiem, wstawił się w campus, zrobił kilka ruchów i poczuł ogromny ból w barku – więc są też urazy bardzo duże – np. zerwania.
Powyższy opis jest tylko schematem. Urazy mogą być tylko małe, średnie, albo podczas jednego incydentu można zerwać sobie przyczep mięśnia. Warto dodać, że całkowite zerwanie nie boli, (bo nie ma co boleć). Oczywiście na tak duży uraz może nałożyć się reakcja z tkanek obok położonych (ale np. przy zerwaniach ACL – więzadła krzyżowego przedniego, obrzęk kolana może być bardzo mały).
W niektórych sytuacjach dochodzi do tzw. „samopodtrzymującego zapalenia”, czyli powielającego się urazu tego samego miejsca. Ból w takim przypadku może trwać miesiącami! Taka sytuacja wygląda następująco: dochodzi do urazu i zapalenia. Pacjent odpoczywa kilka dni, po czym wznawia aktywność fizyczną, jednak dla tej osłabionej struktury, aktywność ta może być za duża i dochodzi do powtórnego urazu oraz zapalenia.
Schemat:
Uraz -> zapalenie -> odpoczynek -> słaba blizna -> „zły” ruch -> uraz -> zapalenie -> odpoczynek etc.

Leczenie:

Po około 4 dniach w miejscu urazu zaczyna powstawać blizna. Na początku jest bardzo słaba, włókna kolagenowe zaczynają zrastać się chaotycznie. Następnie na tę nowo powstałą strukturę powinny działać siły rozciągające, aby włókna kolagenowe układały się prawidłowo. Po około tygodniu nowa, bardzo słaba tkanka (kolagen typu III), zaczyna przekształcać się w silniejszą, bardziej sprężystą tkankę (kolagen typu I). Jest to faza „remodelowania” i trwa nawet ponad ROK!
Jeżeli chcemy, aby blizna była poukładana w sposób prawidłowy, nabrała siły i elastyczności, potrzebne są określone warunki: należycie dozowany ruch, wprowadzony odpowiednio wcześnie, nawet od 4 dnia po urazie! Unieruchomienie na kilka tygodni, może spowodować chaotyczne ułożenie włókien (tzw. cross – links) i w efekcie zrosty (będę o nich pisał przy okazji urazów kolan, stawów skokowych).
W przypadku małych uszkodzeń należy odpuścić sobie trening. Jeśli wystąpił uraz, to musi powstać zdrowa blizna. Dozowany ruch jest potrzebny, ale w przypadku zbyt mocnego obciążenia uszkodzonego miejsca, może dojść do powtórnego urazu! Jak pisałem wyżej blizna zaczyna powstawać od około 4 dnia. Jednak struktura ta jest na tyle słaba, że o powtórną kontuzję (może już większą) nie trudno. Jednak podkreślam: aby tworzyła się dobra blizna, nieposklejana, potrzebny jest ruch z odpowiednią siłą i w odpowiednim kierunku.
Każdy przypadek jest inny. Dlatego za każdym razem należy dokładnie zdiagnozować problem i indywidualnie zaplanować proces leczenia.